POZNAJ PISMO

CZY PODCZAS EUCHARYSTII MA MIEJSCE PRZEISTOCZENIE?

Eucharystia, to ta część mszy, w której duchowny wypowiada błogosławieństwo nad chlebem i winem, po czym spożywa opłatek i wypija odrobinę wina. Następnie zaprasza wiernych do przyjęcia komunii i podaje im zazwyczaj samą hostię, czyli chleb.

W teologii katolickiej naucza się, że podczas tej ceremonii następuje przemiana chleba (hostii) w ciało Jezusa Chrystusa, i wina w jego krew. Ale czy rzeczywiście taka przemiana ma miejsce? Co na ten temat mówi Biblia?

Zwolennicy transsubstancjacji czyli wyżej opisanej przemiany, opierają się na słowach Jezusa, które wyrzekł on podczas Ostatniej Wieczerzy:

„A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów” (Mateusza 26:26-28).

Greckie słowo, które zostało przetłumaczone w tym fragmencie Biblii na „jest” brzmi: „estin”. Ale słowo to można również przetłumaczyć na „oznacza” lub „wyobraża”. W Biblii znajdujemy sporo miejsc, gdzie tak właśnie przetłumaczono ten grecki wyraz. O tym jak należy oddać słowo „estin”, decyduje kontekst oraz zgodność z innymi fragmentami Pisma.

Czy zatem Jezus mógł zachęcać apostołów do tego, by pili jego krew i jedli jego ludzkie ciało? Z całą pewnością nie! Przecież to byłoby sprzeczne z biblijnym prawem z Księgi Kapłańskiej: „Jeżeli kto z domu Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się między nimi, będzie spożywał jakąkolwiek krew, zwrócę oblicze moje przeciwko temu człowiekowi spożywającemu krew i wyłączę go spośród jego ludu” (Kapłańska 17:10).

Jezus był Izraelitą podlegającym Prawu Mojżeszowemu, więc nie mógł namawiać swoich naśladowców do spożywania własnej krwi.

Zakaz spożywania jakiejkolwiek krwi obowiązywał nie tylko Izraelitów. Pewnego razu apostołowie i starsi w Jerozolimie napisali do współwyznawców taki oto list: „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!” (Dzieje 15:28, 29).

Czy wydaje Ci się rozsądne, że apostołowie zakazywali spożywania krwi, a zarazem zachęcali do spożywania krwi Chrystusa, skoro był to poważny grzech, porównywalny z nierządem i składaniem ofiar bożkom?

Pan Jezus z pewnością nie sugerował apostołom, że będą pili jego krew i spożywali jego ciało w dosłownym znaczeniu. Wskazują na to jego dalsze słowa, wypowiedziane podczas Ostatniej Wieczerzy: „Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego” (Mateusza 26:29).

Jezus potwierdza tą wypowiedzią, że w kielichu nadal znajduje się wino, mimo że wcześniej powiedział, iż jest to jego krew. Tym samym wykazał, że jego wcześniejszą wypowiedź należy traktować symbolicznie.

Również apostoł Paweł, nawiązując do Ostatniej Wieczerzy wskazał, że nie należy traktować słów Jezusa o swym ciele i swojej krwi – dosłownie:

„Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę! Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę! Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie” (1 Koryntian 11:25, 26).

Apostoł Paweł opisuje powyższymi słowami wydarzenia z Ostatniej Wieczerzy, jaką Jezus obchodził z apostołami. Warto zwrócić uwagę, że nie utożsamia on wina z krwią Jezusa. Mówi o kielichu i o przymierzu wynikającym z przelanej krwi Mesjasza.

Warto zwrócić też uwagę na zwrot: „Ten kielich jest Nowym Przymierzem”. Oczywiście kielich nie przeistoczył się w Nowe Przymierze. Był symbolem przelanej krwi Jezusa, która uprawomocniła Nowe Przymierze.

Co prawda, apostoł Paweł przytaczając słowa Jezusa w nawiązaniu do chleba, napisał: „To jest Ciało moje”. Ale na koniec cytowanego fragmentu użył zwrotu: „Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich”. Nie podtrzymuje zatem twierdzenia, że chleb jest ciałem Chrystusa, a wino jego krwią. Należy zatem przyjąć, że zarówno chleb jak i wino są symbolami ciała i krwi Jezusa.

Na symboliczne zrozumienie słów Jezusa o spożywaniu jego ciała i krwi, wskazują też inne fragmenty Biblii.

„A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (Jana 8:12).

„Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec” (Jana 10:7).

„Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia” (Jana 15:1).

Nikt z nas – czytając powyższe fragmenty Biblii – nie stwierdziłby, że Jezus jest literalnym światłem, bramą czy krzewem winorośli. Jezus użył takich unaocznień, przypisując im symboliczne znaczenie. Pismo Święte pomaga nam zrozumieć, że ta sama zasada dotyczy słów Chrystusa, wypowiedzianych podczas Ostatniej Wieczerzy. Ważnym czynnikiem, który to podkreśla jest fakt, że wejście w życie tego dogmatu zostało zatwierdzone dopiero w XIII wieku naszej ery. Nie jest to zatem nauka apostolska.


Jeśli chciałbyś porozmawiać na ten lub inny temat biblijny albo szukasz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania biblijne, to zapraszam do kontaktu!

‎FORMULARZ KONTAKTOWY